26.11.2020

Na czym polega najem okazjonalny w Bydgoszczy?

Najem okazjonalny to instytucja, która choć funkcjonuje już od dobrych kilku lat, wciąż jest mało popularna i nadal nie wszyscy wiedzą, na czym ona polega. Dlatego postanowiliśmy wyjaśnić najważniejsze kwestie dotyczący najmu okazjonalnego mieszkania w Bydgoszczy.

Dawid Płociński

Najem okazjonalny to instytucja, która choć funkcjonuje już od dobrych kilku lat, wciąż jest mało popularna i nadal nie wszyscy wiedzą, na czym ona polega. Dlatego postanowiliśmy wyjaśnić najważniejsze kwestie dotyczący najmu okazjonalnego mieszkania w Bydgoszczy.

Najem okazjonalny w Bydgoszczy – czym jest?

Najem okazjonalny to instytucja, która weszła do porządku prawnego w 2010 r., a jej zasady określa Ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i zmianie Kodeksu cywilnego. Taka forma najmu dotyczy tylko mieszkań będących własnością prywatną i zarezerwowana jest jedynie dla osób fizycznych, które nie prowadzą działalności w zakresie obrotu nieruchomościami. Ponadto umowa najmu okazjonalnego musi być zawarta na czas określony, nie dłuższy niż 10 lat. W porównaniu do zwykłego wynajmu mieszkania w Bydgoszczy, umowa najmu okazjonalnego jest dużo bardziej rozbudowana i wymaga wizyty u notariusza. Wiele osób obawia się tej formy prawnej, ponieważ panuje przekonanie, że instytucja ta niemal w całości znosi prawa najemcy wynikające z ustawy o ochronie praw lokatorów. Czy te obawy są słuszne? Jakie zapisy można znaleźć w umowie o najmie okazjonalnym?

Najem okazjonalny a umowa

Umowa najmu okazjonalnego mieszkania w Bydgoszczy zakłada dopełnienie szeregu dodatkowych formalności. Należy do niej załączyć:

  • oświadczenie najemcy w formie aktu notarialnego o poddaniu się egzekucji i zobowiązaniu do opuszczenia i wydania lokalu w terminie wskazanym w żądaniu;
  • wskazanie innego lokalu, w którym najemca będzie mógł zamieszkać w razie wykonania egzekucji;
  • oświadczenie właściciela lokalu zastępczego, o którym mowa powyżej, o wyrażeniu zgody na zamieszkanie najemcy; na żądanie wynajmującego załącza się również oświadczenie z podpisem notarialnie poświadczonym.

W praktyce to właśnie te poświadczone notarialnie dokumenty dają wynajmującemu mieszkanie w Bydgoszczy możliwość szybkiego i zgodnego z prawem przeprowadzenia eksmisji lokatora nielegalnie zajmującego lokal, np. wykorzystującego lokal niezgodnie z umową, nieuiszczającego należytych opłat bądź już po wygaśnięciu umowy najmu. Warto przy tym dodać, że licząc od dnia rozpoczęcia najmu, wynajmujący w ciągu 14 dni musi zgłosić zawarcie umowy do urzędu skarbowego.

Najem okazjonalny a eksmisja

W przypadku standardowej umowy najmu jej skuteczne wypowiedzenie bądź upłynięcie terminu obowiązywania tak naprawdę nie dają wynajmującemu możliwości egzekwowania swoich praw. Jeżeli lokator mimo zaistnienia okoliczności obowiązujących go do opuszczenia lokalu nadal go zajmuje, konieczne jest wszczęcie postępowania sądowego, które zwykle bardzo długo trwa i wiąże się z wysokimi stratami finansowymi po stronie wynajmującego. Instytucja najmu okazjonalnego w dokładny sposób określa te kwestie, zabezpieczając prawa obu stron umowy.

W przypadku najmu okazjonalnego mieszkania w Bydgoszczy w sytuacji wygaśnięcia prawa do jego zajmowania, wynajmujący powinien doręczyć najemcy żądanie opróżnienia mieszkania. W żądaniu należy przede wszystkim podać przyczyny ustania prawa, a także wskazać termin nie krótszy niż 7 dni do opuszczenia lokalu. Jeżeli najemca nie zastosuje się do żądania, wówczas wynajmujący ma możliwość złożenia wniosku do sądu o nadanie klauzuli wykonalności aktu notarialnego. Sąd w ciągu kilku dni rozpatruje wniosek, a następnie zostaje uruchomiona procedura eksmisji.

Najem okazjonalny mieszkania w Bydgoszczy a obawy najemców

Instytucja najmu okazjonalnego budzi szereg obaw przede wszystkim wśród najemców. Czy słusznie? Zdecydowanie nie. Ten rodzaj najmu mieszkania w żaden sposób nie zmienia sytuacji najemcy pod warunkiem, że wywiązuje się ze wszystkim zobowiązań. Jedynym ograniczeniem jest w zasadzie tylko czas trwania umowy, choć w praktyce rzadko się zdarza, by umowa najmu była zawierana na dłużej niż 10 lat. Ponadto wskazuje się, że pewną niedogodnością dla najemcy może być konieczność wskazania innego lokalu w przypadku przeprowadzenia się na skutek utraty podstawy prawnej do zajmowania mieszkania będącego przedmiotem umowy.

Jednak trzeba raz jeszcze podkreślić, że najemcy nie muszą obawiać się nieoczekiwanej eksmisji czy innych niedogodności. Jeśli tylko korzystają z lokalu zgodnie z przeznaczeniem i terminowo regulują należne opłaty, ich interesy są w pełni chronione.

Najnowsze artykuły

Bądź na bieżąco z rynkiem, a także poszerzaj swoją wiedzę na temat branży nieruchomości.
14.08.2026

Ubezpieczenie OC najemcy i polisa właściciela – dlaczego obie strony powinny je mieć?

Pęknięta rura zalewająca sąsiada z dołu, przepięcie niszczące drogi sprzęt RTV, a może stłuczona płyta indukcyjna? Kiedy w wynajmowanym mieszkaniu dochodzi do szkody, natychmiast rodzi się konflikt: kto za to zapłaci? Właściciele często żyją w błędnym przekonaniu, że ich podstawowa polisa załatwi każdą sprawę, a najemcy myślą, że przed odpowiedzialnością chroni ich kaucja. Prawda jest jednak inna i potrafi kosztować dziesiątki tysięcy złotych. Zobacz, dlaczego bezpieczny najem wymaga dwóch osobnych ubezpieczeń i jak się uzupełniają.

07.08.2026

kipa remontowa z polecenia – na co podpisać umowę, by nie stracić nerwów i pieniędzy

Odbiór wymarzonego mieszkania to moment pełen radości, który często szybko ustępuje miejsca przedremontowemu stresowi. Znalezienie wolnej, rzetelnej ekipy wykończeniowej to dziś prawdziwe wyzwanie, dlatego większość z nas opiera się na rekomendacjach od rodziny czy znajomych. Pamiętaj jednak o złotej zasadzie: w biznesie nie ma „na słowo”. Nawet jeśli fachowca polecił Ci najlepszy przyjaciel, brak precyzyjnej umowy pisemnej to najkrótsza droga do utraty pieniędzy, opóźnień i fatalnej jakości. Sprawdź, co dokładnie musi znaleźć się w umowie o roboty budowlane, byś mógł spać spokojnie.

31.07.2026

Kapitalny remont mieszkania – o ile faktycznie podnosi jego wartość przy sprzedaży?

Jedno z najczęstszych pytań, jakie słyszymy od właścicieli nieruchomości brzmi: „Czy przed sprzedażą powinienem zrobić generalny remont, żeby zarobić więcej?”. Intuicja podpowiada, że lśniące nowością, wykończone pod klucz mieszkanie sprzeda się drożej i szybciej. Prawda rynkowa jest jednak znacznie bardziej skomplikowana. Zanim zatrudnisz ekipę budowlaną i wydasz dziesiątki tysięcy złotych, musisz poznać brutalną zasadę zwrotu z inwestycji. Sprawdź, kiedy kapitalny remont ma sens, a kiedy będzie jedynie kosztownym błędem.