27.06.2022

Pułapki w ogłoszeniach nieruchomości na sprzedaż

Ogłoszenia o sprzedaży nieruchomości należy zawsze czytać z uwagą i ostrożnością. Wzmianki, które mają przyciągać uwagę i zwiększać atrakcyjność, często okazują się bowiem prawdziwymi pułapkami. Na co więc warto zwracać szczególną uwagę podczas przeglądania ogłoszeń?

Dawid Płociński

„Mieszkanie dwupokojowe”
Niejednokrotnie mieszkania na sprzedaż w Bydgoszczy to według twórców ogłoszeń mieszkania dwupokojowe. Widząc taką wzmiankę, zainteresowana osoba myśli najczęściej: „to właśnie to, czego szukam!”. Niestety, w praktyce okazuje się często, że w mieszkaniu wcale nie ma wymarzonego salonu i sypialni. Zamiast nich znajduje się w nim jedno pomieszczenie rozdzielone… ścianką działową. To właśnie jego drugą część wielu właścicieli nazywa w ogłoszeniach „drugim pomieszczeniem użytkowym”. Tak sformułowane oferty sprawiają, że postanawiamy obejrzeć nieruchomość, tracąc tym samym swój cenny czas.

„Dom lub mieszkanie po generalnym remoncie”
Przeglądając oferty mieszkań z rynku wtórnego w Bydgoszczy, możemy znaleźć sporo ogłoszeń z idealnie odnowionymi lokalami. Obietnica mieszkania świeżo po generalnym remoncie stanowi dużą zachętę. Niekiedy jednak na miejscu okazuje się, że wcale nie wygląda ono tak, jak było opisywane w ogłoszeniu. Krzywo położona na ścianach tapeta, wiertarka zastąpiona klejem czy brak gładzi pod farbą – to właśnie niektóre „wyremontowane” nieruchomości do kupna w Bydgoszczy. To bez dwóch zdań znak, że właściciel chciał zaoszczędzić i oddać na sprzedaż mieszkanie lub dom, którego cena wcale nie idzie w parze ze stanem.

„Doskonała lokalizacja – tylko pięć minut od centrum!”
Poszukując mieszkania w Bydgoszczy i każdym innym mieście, zwracamy uwagę na jego położenie. Większość ogłoszeń zawiera w treści informację dotyczącą lokalizacji – niestety, w wielu przypadkach wzmianka ta jest bardzo niejasna. Pięć minut od rynku może bowiem oznaczać zarówno spacer, jak i przejazd samochodem czy autobusem. Niekiedy jednak na sam przystanek trzeba iść piechotą znacznie dłużej niż trwa sama jazda – a wówczas pięć minut zamienia się w dwadzieścia. Takie niejasne wzmianki wprowadzają w błąd wielu zainteresowanych kupnem osób. W tym przypadku dobrym krokiem może się okazać samodzielne sprawdzenie lokalizacji na mapce i określenie, w jakiej odległości od centrum znajduje się dany dom na sprzedaż w Bydgoszczy.

Niska cena i idealny stan
Niektóre ogłoszenia domów i mieszkań do kupna w Bydgoszczy już na etapie czytania powinny wzbudzić podejrzenia z powodu niskiej ceny. Jeżeli np. są to lokale mieszkaniowe w starej kamienicy, mogą one wymagać generalnego remontu z powodu grzyba lub pleśni, która często pojawiają się w tego typu budynkach. Po zakupie nieruchomości może się więc okazać, że to, co zaoszczędziliśmy na kupnie, wydamy na remont. Sytuacja wygląda analogicznie w przypadku starych instalacji wodnych lub elektrycznych, wymagających wymiany – o nich również właściciele często nie wspominają w ogłoszeniach.

Najnowsze artykuły

Bądź na bieżąco z rynkiem, a także poszerzaj swoją wiedzę na temat branży nieruchomości.
06.11.2026

Fordon to już nie „sypialnia”. Dlaczego największa dzielnica Bydgoszczy wraca do łask kupujących?

Przez lata przypinano mu łatkę „betonowej sypialni”, do której długo się jedzie i z której szybko ucieka w weekendy. Dziś ten krzywdzący stereotyp nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Fordon – największa dzielnica Bydgoszczy – przeżywa prawdziwy renesans. Olbrzymie inwestycje infrastrukturalne, wysyp nowoczesnych osiedli deweloperskich i unikalne położenie sprawiają, że coraz więcej klientów Sfery Nieruchomości świadomie i celowo szuka swojego wymarzonego M właśnie tutaj. Zobacz, jak zmienił się Fordon i dlaczego zakup mieszkania w tej części miasta to dziś jedna z najlepszych decyzji inwestycyjnych.

30.10.2026

Świadectwo energetyczne przy sprzedaży i wynajmie – kto musi je mieć i jakie grożą kary?

Od kwietnia 2023 roku przepisy dotyczące charakterystyki energetycznej budynków zostały znacznie zaostrzone. Świadectwo energetyczne przestało być tylko formalnością i stało się obowiązkowym dokumentem, bez którego podpisanie umowy sprzedaży u notariusza lub bezpieczny wynajem mieszkania staje się niemożliwy. Mimo to wielu właścicieli wciąż bagatelizuje ten wymóg lub szuka tanich „zamienników” w internecie. Kto dokładnie musi posiadać ten dokument, jakie grożą kary za jego brak i dlaczego notariusz odmówi sporządzenia aktu bez podania danych z rejestru? Odpowiadamy na najważniejsze pytania.

23.10.2026

Wady ukryte w kupionym mieszkaniu – kto za nie płaci i jak działa rękojmia?

Radość z zakupu własnego „M” mija bezpowrotnie, gdy po kilku tygodniach na świeżo odmalowanej ścianie wychodzi grzyb, a ukryta w podłodze rura zaczyna zalewać sąsiada. Wielu sprzedających uważa, że z momentem przekazania kluczy ich odpowiedzialność się kończy, podpierając się popularnym mitem „widziały gały, co brały”. Nic bardziej mylnego. Polskie prawo silnie chroni nabywcę za pomocą instytucji rękojmi, która obowiązuje aż przez 5 lat od wydania nieruchomości. Czym dokładnie jest wada ukryta? Czego możesz żądać od sprzedającego i w jakich sytuacjach nie ponosi on odpowiedzialności? Wyjaśniamy mechanizmy.