Agent nieruchomości to nie „pokazywacz” mieszkań. Za co tak naprawdę płacisz prowizję?
„Tyle tysięcy złotych prowizji tylko za zrobienie kilku zdjęć, wrzucenie ich do internetu i otwarcie drzwi na prezentacji?” – to jeden z najczęściej powtarzanych mitów o pracy pośrednika. Jeśli trafisz na agenta, który faktycznie ogranicza się tylko do tej roli, to znak, że masz do czynienia z amatorem. Prawdziwa i najtrudniejsza praca profesjonalnego biura nieruchomości w 90% odbywa się za kulisami. Prezentacja to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Zobacz, za co tak naprawdę płacisz prowizję i dlaczego współpraca z ekspertem często… na siebie zarabia.
